Strona główna » Filmy, a książki

A A A

Filmy, a książki

Polecamy najlepszy kurs komputerowy. Kliknij i wybierz coś dla siebie!

Witamy na naszej stronie. U nas dowiesz się jak w pożyteczny sposób spędzić wolny czas, jak się nie nudzić, jak się bawić. Wszystkie odpowiedzi w działach poniżej.

Filmy miały zastąpić książki. Miała być to wersja udoskonalona literatury. Nic podobnego się nie stało. Jasne, zmieniło się. Książki nie są czytane na taką skalę. Czytelnictwo jest gorszej, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę dawny powszechny analfabetyzm. Ponadto, gdy sięgamy po książkę robimy to raz, dwa razy do roku. Co czytamy? Proste w odbiorze historie. Bo książka dzisiaj ma przede wszystkim umilać czas, nie lubimy książek wymagających.

Pod tym względem właściwie nic się nie zmieniło. Od dawna czyta się tak zwaną niską literaturę, to ona jest najbardziej popularna i rozchwytywana. Ludzie pożyczali sobie romanse, historyjki erotyczne, sprośne wiersze. Twórczość ogólnie uznana za wysoką istniała. Często książki tego typu były kupowane, by tylko ozdobić półkę, po to by w ten sposób świadczyć o dobrym guście domowników, a zwłaszcza gospodarza danego domu. Nierzadko na półce stały popularne romanse oprawione w okładki wskazujące na ambitniejszą zawartość. Taki proceder był bardzo często spotykany!

Dzisiaj książki w dużym stopniu zastąpił film. Książka ruchoma, barwna, obrazkowa. Film o tyle jest prostszy w odbiorze, że daje wszystko jak na tacy. Oczywiście, gdy myślimy o popularnych produkcjach, a nie o kinie niezależnym, elitarnym. Film stawia nam przed oczami wizję reżysera, nie daje niemal możliwości i sposobności do wykreowania własnej. Filmy są coraz głupsze, często nie wymagają w ogóle uwagi, można rozpocząć oglądanie filmu w obojętnie jakim momencie, w dowolnym przerwać i w niemal stu procentach odgadniemy jaki był finał. Filmy zwłaszcza te puszczane masowo w telewizji i w kinach są swego rodzaju papką, zamulaczem, wystarczy parę chwil, by o nich bardzo szybko zapomnieć. Nie wymagają długich rozmyślań, nie przykuwają do fotela. Niestety. Bywają wyjątki, ale jest ich coraz mniej.